Mały brzuszek wymaga szczególnej troski. Rozszerzanie diety niemowlęcia to zadanie niełatwe, ale dające mnóstwo szczęścia – zarówno dziecku, jak i rodzicom. Pierwsze łyżeczki „dorosłego” jedzenia wywołują u maluszków ogromne zainteresowanie. W końcu jedzonko jest nie tylko pyszne, ale też świetnie nadaje się do… zabawy! Podpowiadamy, jak zabrać się za rozszerzanie diety niemowlęcia. Mamy nadzieję, że będą to przydatne wskazówki.

Kiedy zacząć?

Istnieją dwie szkoły dotyczące czasu rozpoczęcia rozszerzania diety niemowlaka. Według jednej z nich, najlepiej zacząć po czwartym miesiącu życia dziecka. Z kolei druga teoria nakazuje poczekać z rozszerzaniem do ukończenia przez dziecko szóstego miesiąca. Kto ma rację? Rodzice! Tak, to właśnie od rodziców zależy decyzja, kiedy rozpoczną rozszerzanie diety niemowlęcia. To oni spędzają z maluszkiem najwięcej czasu, widzą jego potrzeby i są w stanie ocenić, czy jest już gotowe na próbowanie nowych smaków.

Jak zacząć?

Bez względu na to, kiedy zaczynamy, musimy pamiętać, że na razie tylko rozszerzamy, czyli wzbogacamy dietę dziecka o nowe pokarmy. W dalszym ciągu to mleko (matki lub modyfikowane) jest podstawowym daniem w jadłospisie maluszka. Każdy nowy produkt należy wprowadzać oddzielnie i, jeśli po pierwszej próbie nie wystąpią niepokojące objawy, podawać codziennie przez trzy lub cztery dni. Ten czas pozwoli małemu brzuszkowi przyzwyczaić się do danego produktu, a nam da pewność, że podany posiłek nie powoduje alergii.

Od czego zacząć?

Chociaż nie ma żadnej ustalonej przez pediatrów listy wskazującej kolejność podawanych produktów żywieniowych, należy pamiętać o jednej zasadzie – najpierw warzywa, później owoce. Dlaczego? Ponieważ maluszkowi dużo łatwiej polubić smak słodkich i soczystych owoców, niż warzyw. A gdy zasmakuje w owocach, możemy mieć problemy z przekonaniem go do warzyw. Warzywa i owoce w postaci puree to podstawowe elementy rozszerzania diety. Oczywiście przed podaniem trzeba je dokładnie wymyć pod bieżącą wodą – ten prosty zbieg usunie szkodliwe substancje znajdujące się na skórce, takie jak na przykład azotan. Po umyciu warzywa należy ugotować do miękkości, a owoce lekko obgotować. Dopiero wówczas można przetrzeć je na delikatny mus.

Poniżej przedstawiamy listę produktów, od których bezpiecznie można zacząć rozszerzanie diety niemowlaka:

Bataty

Bataty, czyli słodkie ziemniaki, to doskonała alternatywa dla nieco mdłych w smaku kartofli. Delikatnie słodka i kremowa konsystencja jest nie tylko smaczna, ale także bogata w witaminy. Bataty są źródłem witaminy D, B6, i C oraz magnezu, żelaza, potasu i beta-karotenu (tak ważnego dla odporności i zdrowia oczu).

Dynia

Przecier z dyni pozbawionej pestek można wprowadzać do diety niemowlaka po 6 miesiącu życia. Dynia to źródło witaminy A odpowiedzialnej za dobry wzrok oraz witaminy C podnoszącej odporność i pomagającej zwalczać infekcje. Ponadto w dyni znajduje się mnóstwo magnezu, potasu, białka i błonnika, dzięki któremu mały brzuszek pracuje tak, jak należy.

Marchewka

Powszechnie wiadomo, że marchewka jest najlepsza dla zachowania odporności i dobrej kondycji wzroku. Zawiera witaminę C, B*, K, a także żelazo, potas, wapń, mangan i beta-karoten. Niemowlętom, które nie mają jeszcze ząbków, ugotowaną marchewkę podajemy w formie puree z dodatkiem niewielkiej ilości mleka. Z kolei dzieciom, które mają już pierwsze zęby i potrafią żuć, można przygotować marchewkę w formie ugotowanych plasterków lub słupków i podać do samodzielnego jedzenia. Zawsze trzeba pamiętać, by marchewka była obrana ze skórki, ponieważ niemowlę może mieć trudności ze strawieniem jej.

Jabłka

Jabłka, obok marchewki i ziemniaków, są chyba najczęstszym wyborem rodziców rozpoczynających przygodę z rozszerzaniem diety swoich pociech. I słusznie! W końcu jabłka to źródło witaminy A, C i E, a także magnezu, fosforu, selenu i błonnika.

Banany

Banany są niezwykle bogate w potas, który reguluje bilans wody w organizmie oraz wspiera prawidłową pracę układu mięśniowego (w tym również mięśnia sercowego). Ponadto banany są źródłem wapnia i witaminy D, odpowiedzialnych za rozwój zdrowych i mocnych kości oraz prawidłowy wzrost.

Awokado

Awokado, choć jest owocem egzotycznym, można kupić w każdym dużym markecie. Ten owoc o delikatnej maślanej konsystencji można podawać po ukończeniu przez dziecko 10 miesięcy. Awokado jest źródłem błonnika, witaminy C, E, K, H, PP i witamin z grupy B. Jest także bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6.

Gruszki

Gruszki mogą zagościć w jadłospisie malucha już po 6. miesiącu życia. Te słodkie i soczyste owoce to bogactwo błonnika i witaminy C. Zaskakujące jest to, że chociaż gruszki nierzadko kojarzą się ze wzdęciami, są bardzo często polecane przez pediatrów jako środek wspierający prawidłowe trawienie i rozwiązujący problem zaparć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here